Przed meczem z BAS-em Białystok

W sobotni wieczór LUK Politechnika Lublin zmierzy się w Hali MOSiR z BAS-em Białystok. Przypominamy, że jest to spotkanie rozgrywane awansem. Początek meczu, z którego przeprowadzimy transmisję radiową na naszym Facebooku o godzinie 20:30.

Dla podopiecznych Macieja Kołodziejczyka będzie to dopiero trzeci ligowy mecz w sezonie 2020/2021. Poprzednie trzy z powodu pandemii koronawirusa zostały przełożone na inny termin.

– Nie da się ukryć, że odczuwamy głód gry. W charakter sportowca wpisana jest rywalizacja, a nam tej rywalizacji przez przekładanie meczów brakuje. Sytuacja jest trudna, bo liga rozpoczęła się miesiąc temu, a my rozegraliśmy dopiero dwa spotkania. Zależy nam na tym, aby wrócić do rytmu meczowego i mam nadzieję, że sobotnie starcie dojdzie już do skutku – mówi szkoleniowiec.

Nasza drużyna ostatni raz o punkty rywalizowała 3 października, kiedy to pokonała na wyjeździe MCKiS Jaworzno 3:0.

Poza kilkoma dniami kwarantanny, cały czas jesteśmy we wspólnym treningu. Na nich wyglądamy bardzo dobrze. W pełni trenują Paweł Rusin i nasz nowy zawodnik David Mehić, także nasza jakość jeszcze bardziej poszła do góry. Jeśli w sobotę zaprezentujemy się tak, jak na treningach to jestem spokojny o wynik – zaznacza Maciej Kołodziejczyk.

Patrząc w ligową tabelę, zespół z Podlasia zajmuje 13. miejsce z dwoma punktami na koncie, zdobytymi w czterech meczach. BAS po raz ostatni mierzył się z eWinner Gwardią Wrocław i przegrał 0:3.

Nie da się ukryć, że jesteśmy faworytem tego starcia, ale dla nas to też nowa rzeczywistość. Gramy u siebie, lecz przy pustych trybunach i po dłuższej przerwie. BAS to drużyna walcząca i jej zawodnicy w każdym meczu udowadniają, że chcą zwyciężać, a przede wszystkim utrzymać się w lidze. Liczę jednak na to, że staniemy na wysokości zadania i zainkasujemy komplet punktów – kończy trener LUK.