Zabierają bogatym, by oddać biednym

LUK Politechnika Lublin – KPS Siedlce | 16.01.2020 | fot. Grzegorz Winnicki

W czwartkowym meczu 18. kolejki KRISPOL 1. Ligi gracze LUK Politechniki Lublin rozegrali kolejny pięciosetowy bój. Tym razem podopieczni Macieja Kołodziejczyka musieli uznać wyższość zawodników z Siedlec i w spotkaniu rozgrywanym przed własną publicznością wywalczyli tylko jeden punkt.

Tak to spotkanie podsumował trener LUK Politechnika Lublin:

Trudno cokolwiek powiedzieć po takim meczu. Myślę, że ten pojedynek przybił nie tylko mnie, ale i zawodników. Chcieliśmy się przełamać przed własną publicznością. Sądzę, że ekipa KPS-u Siedlce to był idealny zespół, z którym mogliśmy wygrać. Zastanawiam się, dlaczego nie zwyciężyliśmy tego spotkania. Zachowujemy się jak przysłowiowe Janosiki, zabieramy bogatym, po to, żeby później oddawać biednym. Nie może tak być, bo wiemy, o co gramy. Zdajemy sobie sprawę z tego, jaką zbudowaliśmy przewagę pierwszą rundą i nie chcemy zepsuć apetytów ani kibicom, ani sobie. Drugi i piąty set jak na tak doświadczoną drużynę, jak nasza nie powinien mieć miejsca. Będziemy musieli spokojnie to przeanalizować i zastanowić się, dlaczego tak się stało. Prowadząc 24:21 w drugiej partii i 14:11 w tie-breaku, nie przystoi przegrywać tych setów i to jeszcze we własnej hali. Boli nas ta porażka i kolejny przegrany tie-break. Musimy się z tego szybko podnieść, bo tabela jest ciasna, rywale nas gonią, a my nie możemy wypaść poza pewien próg, jeśli chcemy jeszcze liczyć się w tym sezonie, czy w grze w play-offach, czy może jeszcze czymś więcej. Wiem, że kibice oczekują od nas zwycięstw. Proszę mi wierzyć, że my również chcemy zwyciężać, najlepiej za trzy punkty i robimy wszystko, żeby tak było. Sam fakt problemów zdrowotnych Szymona Seligi, których doznał na meczu, pokazuje ile energii, zdrowia i sił w to wszystko wkładamy. Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek 2020 roku, ale musimy jak najszybciej wrócić na zwycięskie tory.

LUK Politechnika Lublin – KPS Siedlce 2:3 (25:19, 28:30, 19:25, 25:20, 14:16)

LUK: Bartosz Zrajkowski, Damian Wierzbicki, Paweł Rusin, Szymon Seliga, Radosław Sterna, Roman Oroń, Szymon Pałka (libero) oraz Kamil Durski, Jędrzej Goss.

MVP: Mikołaj Sawicki (KPS Siedlce).

 

STATYSTYKI