
Pierwsza porażka w sezonie 25/26 przyszła szybciej niż się spodziewaliśmy. W ramach 4. kolejki Plusligi podejmowaliśmy PGE GiEK Skrę Bełchatów, drużynę utytułowaną i historycznie znaną od wielu lat z sukcesów, które osiągała na arenie polskiej jak i międzynarodowej. Bełchatowianie przyjechali do Lublina mając na koncie dwa zwycięstwa (w tym z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle) i jedną porażkę.
Pierwszy set rozpoczął się od wyrównanej gry, jednak goście szybko przejęli inicjatywę. Wykorzystali błędy gospodarzy i wygrali 25:20. Druga partia była jeszcze bardziej zacięta, Lublinianie podjęli walkę, ale to Skra w końcówce wyszła zwycięsko. Kolejny set to kompletnie inny obraz gry Mistrzów Polski. Pewnie zdobywane punkty i dobra gra od początku, sprawiła że podopieczni trenera Antigi wrócili do meczu. Czwarty set, to emocjonująca końcówka i walka punkt za punkt. Żadna z drużyn nie chciała odpuścić, co dało kibicom wspaniałe widowisko. Set zakończony na przewagi, dał Bełchatowianom wygraną za trzy punkty, a Lublinianom pierwszą przegraną w sezonie.
BOGDANKA LUK Lublin – PGE GiEK Skra Bełchatów 1:3 (20:25, 24:26, 25:19, 26:28)
MVP: Bartłomiej Lemański
BOGDANKA LUK Lublin: Komenda, Leon, Grozdanov, Young, McCarthy, Sasak, Thales (L) oraz Gyimah, Henno, Malinowski.
PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Szalacha, Pothron, Chițigoi, Lemański, Łomacz, Kędzierski (L), Szymura (L) oraz El Graoui, Krzysiek, Kubicki, Szymendera.
Następny mecz BOGDANKA LUK Lublin rozegra 12 listopada o godz. 20:30 z Aluron CMC Wartą Zawiercie w HWS w Zawierciu.
